4 kwietnia 2012

Marazm

Wygląda to jakby blogowanie spodobało mi się bardziej niż powinno. Myślę, że moim natchnieniem jest natłok obowiązków, a przecież wiadomo, że nic nie pogarsza sytuacji niż robienie bzdur, które nie wnoszą żadnej wartości dodanej. Lista TO-DO się wydłuża, bardzo szybko.
Kolejne niepowodzenia spychają mnie w co raz głębszą otchłań zła, mroku i depresji. A może to po prostu święta? Porządki dla Jezuska nie są moją najlepszą stroną, zdecydowanie. Zastanawiam się czy w moim habitacie pojawiły się już jakieś małe ssaki czy za sąsiadów mam tylko bardziej prymitywne formy życia. Ewentualnie czy kurz i roztocza mogą wyewoluować w ciągu jednej nocy na tyle by mnie zjeść na śniadanie?
Tak więc zebrało się w moim otoczeniu trochę brudów : niewiadoma tęsknota, nieuzasadniona depresja, wzmożona nienawiść i nieskończone lenistwo. W takim stanie lubię alkohol, ale wyrosłem z samotnego picia, więc pozostaje mi wylegiwać się ile wlezie i popijać herbatę za herbatą. Może nie wzniesie krzyku u sąsiada. 
By upodlenia stało się za dość, śledziłem dziś poruszające perypetie Katarzyny W., ach jak dobrze, że się znalazła! Cały kraj się martwił i wypatrywał tej biedaczki. Ale to nie jest najgorsze. Z racji, że leżenie na kanapie nudzi mi się strasznie to zaczynam się przekonywać do spotkania klasowego. To chyba ta wzmożona nienawiść mną kieruje. Myśląc logicznie to nie powinienem tego nawet rozważać. 2 godziny wymuszonego uśmiechu i towarzystwa ludzi, z którymi nie chciałbym się spotkać na ulicy. Ale masochizm jest i tak bardziej kuszący od zabrania się za obowiązki. 

Chwalenie się znajomym powodzeniem mojego bloga nie było rozsądnym posunięciem. Teraz chciałbym dać komuś szansę odnaleźć te fatalne zakamarki internetu muszę stworzyć grę podpowiedzi.
Co ładniejsze fanki mógłbym zniechęcić do czytania akcją ‘Cycki za link’.
Biorąc pod uwagę, że w tym miejscu wyrzyguje tony negatywnych emocji na każdy temat, może lepiej liczyć na anonimową poczytność. 
W tle grało ‘The Assassination of Jesse James by the Coward Robert Ford’. Piękny film i muzyka.
Powodzenia w poszukiwaniach.